Napięcie mięśniowe u niemowlaka – kiedy warto iść do fizjoterapeuty
Napięcie mięśniowe u niemowlaka – kiedy warto iść do fizjoterapeuty
Na zdjęciach z pierwszych tygodni twoje dziecko prawie zawsze ma główkę odwróconą w tę samą stronę. Przy przewijaniu wygina się w łuk, a przy karmieniu odpycha się od piersi albo butelki. Albo przeciwnie: jest bardzo spokojne, „przelewa się przez ręce” i długo nie unosi główki, leżąc na brzuszku. Położna wspomina o „napięciu”, ktoś radzi fizjoterapeutę, a ty nie wiesz, czy to powód do zmartwienia.
Napięcie mięśniowe to jedno z pierwszych pojęć, które słyszą rodzice niemowląt, i jedno z tych, które budzą najwięcej niepokoju. Wyjaśniamy, co oznacza, jakie sygnały warto obserwować i kiedy skonsultować dziecko z fizjoterapeutą.
Czym jest napięcie mięśniowe
Napięcie mięśniowe to lekkie, stałe napięcie mięśni, które utrzymuje się także w spoczynku. Dzięki niemu ciało jest gotowe do ruchu i może utrzymać postawę. U noworodka napięcie wygląda inaczej niż u starszego dziecka: maluch ma zgięte rączki i nóżki, zaciśnięte piąstki i z czasem stopniowo się „rozprostowuje”.
O nieprawidłowym napięciu mówimy, gdy jest wyraźnie za duże (napięcie wzmożone), za małe (napięcie obniżone) albo nierówno rozłożone, czyli jedna strona ciała pracuje inaczej niż druga. Samo w sobie nie jest diagnozą, tylko opisem tego, jak pracują mięśnie dziecka. U wielu niemowląt drobne nieprawidłowości wyrównują się wraz z rozwojem, zwłaszcza gdy rodzice wiedzą, jak wspierać dziecko na co dzień.
Objawy wzmożonego napięcia mięśniowego
prężenie się i wyginanie w łuk, odchylanie główki do tyłu, szczególnie przy płaczu, karmieniu czy przewijaniu;
mocno zaciśnięte piąstki także po 3. miesiącu życia, kciuk schowany w dłoni;
trudność z rozchyleniem nóżek przy przewijaniu, krzyżowanie nóżek;
niechęć do leżenia na brzuszku i płacz przy zmianie pozycji;
niepokój, częsty płacz, trudności z wyciszeniem się i zasypianiem;
kłopoty z karmieniem: odpychanie się, krztuszenie, trudność z uchwyceniem piersi;
u starszego niemowlęcia sztywne nóżki i stawanie na palcach, gdy podtrzymujemy je w pionie.
Wiele z tych zachowań, np. prężenie się przy płaczu czy niespokojny sen, zdarza się też u zdrowych niemowląt. Znaczenie ma to, czy pojawiają się razem, utrzymują się i nie ustępują, gdy dziecko jest spokojne i najedzone.
Objawy obniżonego napięcia mięśniowego
dziecko jest „wiotkie”, przelewa się przez ręce i trudno je wygodnie trzymać;
słabo trzyma główkę i długo nie unosi jej, leżąc na brzuszku;
leży z szeroko rozłożonymi nóżkami, w pozycji „żabki”, a rączki opadają mu na boki;
mało się rusza, jest bardzo spokojne i dużo śpi;
słabo ssie i szybko męczy się przy karmieniu;
później osiąga kolejne umiejętności ruchowe: obracanie się, siadanie, raczkowanie.
Bardzo spokojne niemowlę bywa chwalone jako „grzeczne”, dlatego obniżone napięcie łatwo przeoczyć.
Asymetria – gdy jedna strona pracuje inaczej
główka stale odwrócona w jedną stronę, spłaszczenie jednej strony główki;
ciało często ułożone w kształt litery C;
obracanie się tylko na jedną stronę.
Asymetria ułożeniowa bywa związana z ułożeniem dziecka w brzuchu mamy albo z codziennymi nawykami pielęgnacyjnymi i zwykle dobrze reaguje na wczesną pomoc. Czasem stoi za nią kręcz szyi, który powinien ocenić lekarz (pediatra lub ortopeda dziecięcy). Jeśli niemowlę przed ukończeniem roku wyraźnie częściej używa jednej rączki, a drugą rusza mniej lub niechętnie, pokaż je lekarzowi – to sygnał, który zawsze warto sprawdzić.
Kiedy to jeszcze normalne, a kiedy iść do fizjoterapeuty
Niemowlęta rozwijają się w różnym tempie, a pojedynczy gorszy dzień niczego nie przesądza. Orientacyjnie około 3. miesiąca życia większość dzieci w leżeniu na brzuszku unosi i utrzymuje główkę, podpierając się na przedramionach. W kolejnych miesiącach zaczynają się obracać, a siadanie i raczkowanie pojawiają się zwykle w drugim półroczu. To przedziały, a nie sztywne terminy – szerzej opisujemy je w artykule o etapach rozwoju dziecka od 0 do 6 lat.
Fizjoterapeutę warto odwiedzić, gdy:
niepokojące sygnały powtarzają się codziennie, a nie tylko przy zmęczeniu, kolce czy infekcji;
dziecko stale preferuje jedną stronę ciała;
wyraźnie spóźnia się z kolejnymi umiejętnościami ruchowymi;
przewijanie, ubieranie czy karmienie stają się coraz trudniejsze;
dziecko urodziło się przedwcześnie lub miało trudny start – wtedy warto zaplanować ocenę rozwoju profilaktycznie;
masz poczucie, że coś jest nie tak, nawet jeśli nie umiesz tego nazwać.
Nie czekaj na wizytę u fizjoterapeuty, jeśli zauważysz u dziecka drgawki albo jeśli nagle staje się wiotkie, apatyczne lub trudno je wybudzić – wtedy dzwoń pod 112 albo jedź na SOR. Pilnej wizyty u lekarza (pediatry, który w razie potrzeby skieruje do neurologa dziecięcego) wymagają: utrata umiejętności, które dziecko już opanowało, nietypowe, powtarzające się ruchy, wyraźne osłabienie jednej strony ciała, wyraźna wiotkość lub sztywność ciała przy małej liczbie ruchów oraz bardzo słabe ssanie połączone z małym przyrostem masy ciała.
Jak wygląda wizyta u fizjoterapeuty
Pierwsze spotkanie to przede wszystkim rozmowa i obserwacja. Fizjoterapeuta pyta o przebieg ciąży i porodu, sen, karmienie i o to, co cię niepokoi. Potem obserwuje dziecko w różnych pozycjach: na plecach, na brzuszku, podczas noszenia. Ocenia, jak się porusza, jak reaguje na zmianę pozycji i czy obie strony ciała pracują podobnie. Badanie jest łagodne i nie powinno sprawiać dziecku bólu.
Na tej podstawie fizjoterapeuta ustala, czy potrzebna jest terapia, czy wystarczą wskazówki do pielęgnacji. Bardzo ważna część wizyty to nauka prawidłowego podnoszenia, noszenia, karmienia i układania dziecka. Codzienna pielęgnacja to dobra okazja, żeby wspierać dziecko w swobodnym ruchu. Jeśli zajdzie taka potrzeba, fizjoterapeuta zaproponuje konsultację lekarską, np. u neurologa dziecięcego. Gdy trudnościom z napięciem towarzyszą kłopoty z ssaniem i jedzeniem, pomocna bywa też konsultacja neurologopedy, który oceni m.in. wędzidełko języka.
Co możesz robić na co dzień
To wsparcie, a nie zamiennik konsultacji. Szczegółowe wskazówki najlepiej dopasuje fizjoterapeuta do twojego dziecka:
Zmieniaj strony. Karm, noś i układaj dziecko raz na jednym, raz na drugim boku. Podchodź do łóżeczka i przewijaka z różnych stron.
Podnoś i odkładaj przez bok. Zamiast podnosić dziecko pod pachami, najpierw obróć je na bok, a dopiero potem unieś. Tak samo przy odkładaniu.
Dawaj czas na brzuszku. Kilka razy dziennie, gdy dziecko nie śpi i jest pod twoją opieką. Zacznij od krótkich chwil i stopniowo je wydłużaj. Do snu zawsze układaj niemowlę na plecach.
Zostaw przestrzeń do ruchu. Mata na podłodze sprawdzi się lepiej niż długie godziny w leżaczku, bujaczku czy foteliku.
Zrezygnuj z chodzika i skoczka. Fizjoterapeuci zwykle je odradzają: nie przyspieszają nauki chodzenia, a chodziki wiążą się z ryzykiem wypadków.
Nie wyprzedzaj rozwoju. Fizjoterapeuci zwykle odradzają sadzanie dziecka w poduszkach, zanim zacznie siadać samodzielnie.
Nagrywaj to, co cię niepokoi. Krótki film z domu bardzo pomaga specjaliście, bo w gabinecie dziecko może zachowywać się inaczej.
Fizjoterapia niemowląt w Poradni Przystań
Jeśli coś niepokoi cię w tym, jak twoje dziecko się układa, porusza czy reaguje na dotyk, nie musisz czekać na kolejny bilans. W Poradni Przystań na warszawskiej Białołęce prowadzimy fizjoterapię dzieci od pierwszych tygodni życia: oceniamy napięcie mięśniowe i symetrię ułożenia, uczymy rodziców pielęgnacji wspierającej rozwój, a jeśli to potrzebne, prowadzimy terapię. Skierowanie nie jest wymagane. Więcej przeczytasz na stronie fizjoterapii dla dzieci i niemowląt. O tym, kiedy z konsultacją przyjść ze starszym dzieckiem, piszemy w artykule fizjoterapia dla dzieci – kiedy warto skonsultować dziecko.
FAQ
Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi
U części niemowląt drobne nieprawidłowości wyrównują się wraz z rozwojem, zwłaszcza przy prawidłowej pielęgnacji. Nie warto jednak czekać z założonymi rękami. Ocena fizjoterapeuty pozwala ustalić, czy wystarczą zmiany w pielęgnacji, czy potrzebna jest terapia – a im wcześniej, tym łatwiej pomóc.
Zawsze wtedy, gdy coś cię niepokoi – fizjoterapeuta może ocenić dziecko już w pierwszych tygodniach życia. Część rodziców decyduje się też na profilaktyczną ocenę rozwoju ruchowego w pierwszych miesiącach, nawet jeśli nie widzi wyraźnych problemów.
Na to pytanie może odpowiedzieć tylko lekarz po zbadaniu dziecka. Napięcie mięśniowe to objaw, a nie rozpoznanie – może mieć różne przyczyny, od przejściowych po takie, które wymagają leczenia. Fizjoterapeuta oceni, jak dziecko się porusza, a jeśli coś budzi jego wątpliwości, zaleci konsultację u pediatry lub neurologa dziecięcego.
Krótkie korzystanie z leżaczka, np. podczas posiłku rodzica, nie jest problemem. Kłopot pojawia się wtedy, gdy dziecko spędza w nim wiele godzin dziennie, bo ogranicza to swobodny ruch, który jest niezbędny do prawidłowego rozwoju. Najlepszym miejscem do ćwiczeń dla niemowlęcia jest podłoga. Leżaczek i bujaczek nie służą do spania – jeśli dziecko w nich zaśnie, przełóż je na plecy do łóżeczka.
Zaburzenia integracji sensorycznej u dziecka: nadwrażliwość, podwrażliwość i szukanie mocnych wrażeń. Jak rozpoznać objawy, jak wygląda diagnoza SI i jak pomóc dziecku w domu.
Objawy ADHD u dzieci: trudności z uwagą, nadruchliwość i impulsywność. Jak odróżnić je od zwykłej dziecięcej energii, jak wygląda diagnoza i jak pomóc dziecku w domu.